Konsumpcja życia

Charlotte 

Nieco poetycko. Sobota rano. Zapach cudownego eliksiru, sporządzonego ze spalonych ziaren kawowca, unosi się nad metalowym kubkiem. Odpoczywam w pidżamie, zastanawiając się nad konsumpcją życia. Jaki zatem ma smak? Podniebienie ma tu duże pole do popisu. Co jakiś czas trzeba aktualizować tę listę. Poznaję wciąż wszystko na nowo.

Półsłodki smak jego ust. Niczym kostka mlecznej czekolady – krótkotrwale konsumujesz, ale chcesz wciąż więcej i więcej. Przyrządzamy każdego dnia nowy przepis pocałunku.

Słodki smak podróży. Jeden ze zmysłów, a mianowicie wzroku,  przyjmuje piękne obrazy, jednak inne  przejmują później inicjatywę. Każdy krok postawiony w nieznanym miejscu uczy i pozwala dojść do celu.

Gorzki smak rozczarowania. Ostatnio często mnie dopada, więc trudno jest się go pozbyć z języka. Przez podniebienie, drogami oddechowymi, nikczemnie wkrada się do umysłu. Czuję go, gdy projekcje i premiery nadchodzących dni, ulegają stanowczej zmianie. Kiedy coś mi nie wychodzi, kiedy w głowie wiruje, szaleje i buja okropnie nacechowany stresem i niepokojem wyraz „muszę”.

Kwaśny smak modlitwy. Różnie to nazywają – dla mnie jest to po prostu podziękowanie za wszystko, co mam. Codziennie rano, gdy jadę samochodem do pracy, ściszam radio i w duchu, całą sobą, wymieniam rzeczy, za które dziękuję. Chwilowo uspokaja, a stresory zostają pokonane.

Nieodkryty smak umami. Ponoć to połączenie wszystkich smaków. Myślę, że tak czuję na języku marzenia i plany. Moje receptory dość intensywnie je odbierają. Jednak na tym polega ich magia – nie wszystko dostanę na tacy.  Na oczekiwany, wykwintny specjał kuchni życia, trzeba trochę poczekać.

4 myśli w temacie “Konsumpcja życia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s