Sposoby na jesienną chandrę

Kiedy nieubłaganie zbliża się kolorowa pora roku, zwana jesienią, panuje taka mała, społeczna panika. To strach przed brakiem słońca, gorszym humorem, ogólnym zdołowaniem jednostki czy brzydką pogodą.

Myślę, że każdy ma jakieś własne sposoby na walkę z tym okresem.  Moje ulubione z nich to:

  1. Słuchanie muzyki – takiej, na którą mam ochotę danego dnia. Idealnie poprawia humor, a ja chwilowo zapominam o obowiązkach.
  2. Czytanie książek – kiedy za oknem panuje ulewa, wichura i inne tego typu anomalia pogodowe – ja przenoszę się w inny świat, w którym jest ładnie i przyjemnie.
  3. Trening – u mnie akurat siłowy, z gumami oporowymi. Trenuję w domu, co by przyoszczędzić na płaceniu na siłownie. W dodatku oszczędzam czas na trasę, prysznice, przebieranki itd. Czasem przymuszam się do tych ćwiczeń, jednak po nich wcale tego nie żałuję! Bardzo kojąco działa na mój umysł. Chce mi się więcej działać i pracować.
  4. Napar z imbiru – pewnie niektórzy pomyślą, że bardzo oklepane. No pewnie, jednak nie dla mnie. Wystarczy do zwykłej herbaty dorzucić starty imbir, trochę cytryny i miodu – odnowa biologiczna gwarantowana. A przynajmniej mały raj dla zatok.
  5. Dłuższy odpoczynek po pracy – mam na myśli tutaj chociażby drzemkę. Nie ma sensu przymuszać się do siedzenia nad papierami. Lepiej zregenerować siły w postaci snu, by potem ruszyć z nową energią!
  6. Zakupy online – no po prostu odprężenie i ucieczka od wszystkiego. Tylko uwaga… ucierpieć może na tym portfel oraz cenny czas. Wszystko z rozwagą. Potem można zgubić się w zamawianych paczkach.
  7. Telefon do kogoś bliskiego – krótka rozmowa, nawet pięciominutowa potrafi człowieka rozweselić.
  8. Masło orzechowe – to miłość bezgraniczna, w odpowiednich ilościach poprawia nastrój!
  9. Jesienne porządki – opróżnianie szaf ze zbędnych rzeczy, to jak zrzucenie zbędnego balastu z głowy.
  10. Film – taki gatunek jaki lubię, na jaki mam w danej chwili ochotę. Refleksyjny czy rozweselający – odciągnie myśli towarzyszące jesiennej chandrze.

Polecam moją piękną dziesiątkę. Nie przepadam za jesienią, a moja czołówka rozwiązań jest z pewnością godnym towarzyszem w boju.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s