Sportowa miłość

Co tak naprawdę daje mi sport? Od czego się zaczęło? Czy trzeba zawsze zmuszać się do ćwiczeń?

Od zawsze byłam dość ruchliwym dzieckiem. Jednak w szkole podstawowej, a dokładnie w klasie trzeciej, było mi bardzo przykro, kiedy musiałam grzać ławkę na zawodach w wyścigach rzędów. Właśnie wtedy zrozumiałam, że muszę powalczyć trochę o swoje. Od tamtej pory starałam się na każdych zajęciach z wychowania fizycznego – aż w końcu byłam najlepsza. Niezwykłą radość sprawiał fakt, iż w latach późniejszych już zawsze brano mnie na wszelkie eventy sportowe. Wzrastał we mnie duch walki, ale również sama na swój sposób po prostu rosłam.

Dziewczyna, która kopie piłę

Również w szkole podstawowej zainteresowałam się piłką nożną. Należałam nawet do damskiej drużyny. Niestety, szybko się rozpadła, a wraz z nią także moje zainteresowanie. Jednak wspominam ten czas bardzo miło.

Siatka

Ta miłość trwa wiecznie, ponieważ uwielbiam grać w piłkę siatkową. Choć już dawno tego nie robiłam, to z ogromną chęcią zapisałabym się do jakiejś pobliskiej drużyny. Gdybym miała czas…

Bieganie, fitness, siłowe

Bieganie to także jedna z moich miłości. Od czasów przezwyciężenia słabości, ciągle ktoś mnie ciągnął na zawody biegowe. Moim atutem ponoć były biegi na sto metrów (dziś pewnie żółwim tempem). Myślę, że tylko biegacze mogą podzielić mój zachwyt nad samym startem z bloków – odpowiednie ustawienie, pistolet i wybieg – stan idealny.

Potem nastała era Chodakowskiej. Byłam w jej gangu całe liceum i przez okres studiów. Jednak trochę mnie znużyło to katowanie ciała. W ogóle nie odczuwałam frajdy z ćwiczeń fizycznych. Do czasu, gdy odkryłam na nowo sport. Uwielbiam aktualnie ćwiczenia siłowe: z gumami oporowymi, z hantlami czy też masą własnego ciała. Nie muszę się nigdzie spieszyć, nie muszę robić tych tragicznych pajacyków. Jestem tylko ja i moje ciało, które odwdzięczyło mi się niedawno pięknymi, wyrobionymi kształtami.

Ruch daje mi zawsze nową energię. Po przepracowanym dniu moje wewnętrzne baterie stanowczo potrzebują doładowania. Wtedy wraz z moim ciałem pokonujemy słabości. Zaczynamy dzień na nowo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s